Kategorie
- Dom (10)
- Finanse (7)
- Fun (1)
- Hobby (1)
- Internet (4)
- Nauka (1)
- Rozrywka (3)
- Sport (11)
- Turystyka (6)
- Usługi (11)
- Zdrowie (4)
Archiwa
- Czerwiec 2011
- Marzec 2011
- Luty 2011
- Styczeń 2011
- Grudzień 2010
- Październik 2010
- Lipiec 2010
- Maj 2010
- Marzec 2010
Tagowanie
magazynowanie
naturalne kosmetyki
apartamenty
bilety lotnicze
nauka czytania
Praca Lubliniec
Lubliniec
sportowcy
projekty domów
salon kosmetyczny
masaż
koszykówka
muzyka
darmowa playlista
festiwal
zarabianie
szybkie czytanie
piłka nożna
ebiznes
projektowanie
bilety do Paryża
pościel
Internet
muzyczna wyszukiwarka
apartament
logistyka
modelki
fotografia
kosmetyki
nocleg
pościel satynowa
Heineken
Warszawa
Reklama Lubliniec
kosmetyki ekologiczne
NBA
pościel bawełniana
architekt
mistrzostwa świata
ekstraklasa
wysoki skład
hotel
zapamiętywanie
wyszukiwanie mp3
zdjęcia

Schody źródłem anegdot
Pracowałem kiedyś przez kilka miesięcy jako przedstawiciel handlowy. Wspominam tamten czas bardzo dobrze, dlatego że to są spotkania z ciekawymi ludźmi, zazwyczaj nienormowany czas działania i całkiem wysokie prowizje. Zwykle słyszałem od klientów że jestem stworzony do tej pracy dlatego że fajnie się ze mną żartuje a to istota przy spotkaniach sprzedażowych. Często spotykałem się także ze stwierdzeniem, że tak na prawdę potrafiłbym sprzedać cokolwiek, nawet nie posiadając pojęcia co sprzedaję.
Ta przedmowa nie jest w żadnym razie próbą chwalenia mej osoby, tylko wstępem do opowieści jaką sprzedała mi ma żona po powrocie pewnego dnia z biura. Z powodu swojego edukacji i pracy inżyniera spotyka się przynajmniej kilka razy w tygodniu z przedstawicielami firm wykonawczych, którzy próbują przekonać ją do wstawiania ich odpowiednich elementów w jej rysunkach.
Z tego powodu odwiedził ją pracownik firmy wykonującej schody wewnętrzne. Stwierdziła, że już dawno tak ciężko nie przebiegała żadna z jej rozmów, dlatego, że ten handlowiec sprawiał wrażenie mocno zestresowanego – to znaczy moja zupełna przeciwność. Posiadał jednak coś, co uczyniło że jest tym z kilku, którym poszczęściło się ją namówić do schodów ich przedsiębiorstwa. Co ją przekonało? Była to nieograniczona wiedza jaką posiadał odnośnie do schodów. Od procesu produkcyjnego po ograniczenia jakie wynikają z prawa budowlanego.
Zacząłem się więc pytać co jest istotniejsze – obycie towarzyskie czy znajomość produktu – i postanowiłem się z nim umówić na jakieś piwo. Istotnie schody to jego konik, może o nich mówić bardzo długo. Nie tylko o produkcji, ale znał również bez liku ciekawych opowieści związanych ze schodami i generalnie niesłychanie mnie nimi rozśmieszył.
Ponieważ zrobił na mnie wrażenie zupełnie odwrotne od tego przedstawionego przez mą żonę, gdy się rozstawaliśmy spytałem go o to z jakiego powodu na swojej prezentacji był tak nieśmiały. Wyszło na to, że jest przedstawicielem doskonałym, to znaczy ma i gadanę i wiedzę, ale powab mojej żony tak go onieśmielił. I tak kupił również mnie.