Kategorie
- Dom (10)
- Finanse (7)
- Fun (1)
- Hobby (1)
- Internet (4)
- Nauka (1)
- Rozrywka (3)
- Sport (11)
- Turystyka (6)
- Usługi (11)
- Zdrowie (4)
Archiwa
- Czerwiec 2011
- Marzec 2011
- Luty 2011
- Styczeń 2011
- Grudzień 2010
- Październik 2010
- Lipiec 2010
- Maj 2010
- Marzec 2010
Tagowanie
projektowanie
zapamiętywanie
fotografia
masaż
piłka nożna
Heineken
muzyka
mistrzostwa świata
pościel satynowa
ebiznes
muzyczna wyszukiwarka
pościel
zarabianie
Lubliniec
wyszukiwanie mp3
festiwal
hotel
koszykówka
Internet
NBA
zdjęcia
Praca Lubliniec
bilety lotnicze
sportowcy
darmowa playlista
pościel bawełniana
apartament
nauka czytania
szybkie czytanie
ekstraklasa
architekt
wysoki skład
salon kosmetyczny
Reklama Lubliniec
kosmetyki ekologiczne
naturalne kosmetyki
nocleg
magazynowanie
kosmetyki
apartamenty
projekty domów
bilety do Paryża
modelki
logistyka
Warszawa

Bogacz inwestuje we Wrocławiu
Podczas wakacji w USA otworzyliśmy z przyjaciółmi firmę świadczącą usługi malarskie. Porozdawaliśmy mnóstwo ulotek, założyliśmy stronę internetową, jeździliśmy po miasteczku i pytaliśmy się, czy ktoś nie potrzebuje odświeżenia domu. Szybko dostaliśmy kilka misji mniej i bardziej ambitnych, ze wszystkich nasi klienci byli bardzo ucieszeni. Pewnego dnia natrafiliśmy na
spotkaliśmy interesującego mężczyznę. Miał około 45 lat, nosił podarte spodnie, zbyt małe t-shirty, trampki bądź klapki. Jeździł sportowym kabrioletem, sprawował się jak na swój wiek raczej pospolicie. Poprosił nas o odświeżenie swojego jak się później okazało wartego 2 miliony dolarów domu. Powiedział, że jeśli zajmie nam to 2 tygodnie otrzymamy dodatkowe pieniądze. Uwinęliśmy się w 12 dni, z pracy był bardzo ucieszony, zaczął się wypytywać skąd przyjechaliśmy, jak trafiliśmy do USA itp.
Wkrótce później zaprosił nas do swojej posesji 60 kilometrów od miejsca, w którym malowaliśmy – nad ocean. Po podziwianiu jego posesji już wiedzieliśmy – obcujemy z nie byle jakim milionerem, tylko kimś, kto jest dużo bogatszy niż się wydaje. I ma dużo więcej ciekawych pomysłów w głowie.
Powiedział nam, że chce zacząć inwestować w naszym kraju. Dobrze wiedział, że w naszym kraju odbędzie się Euro 2012 i do tego czasu chce wybudować kilka hoteli oraz mieszkań w stolicy Dolnego Śląska. I chciał, żebyśmy mu użyczyli pomocnej dłoni – po powrocie do Polski zapoznali się z cenami, konkurencją, planami, możliwościami. Jeśli dobrze się spiszemy da nam pracę przy swoich pomysłach. Tak też się stało.
Od kilku miesięcy jego ekipa, w której pracuje cała nasza ferajna, stawia hotele oraz osiedla mieszkalne we Wrocławiu. Gdy wpiszecie w obojętnie jakiej internetowej wyszukiwarce „mieszkania Wrocław” czy też „inwestycje Wrocław” jego projekty są na wyróżnionych miejscach. Identycznie, gdy spróbujecie „osiedle Wrocław” lub też „deweloper Wrocław”. Oczywiście za odpowiednie pozycjonowanie jego biznesu w Internecie nasz nowy boss również musiał słono zapłacić, ale kwestia pieniędzy wydaje się nie być dla niego kłopotem.